Choroba dekompresyjna

Choroba dekompresyjna, nazywana również chorobą kesonową, najczęściej dotyka nurków.

Sporty ekstremalne, w tym nurkowanie, stają się coraz bardziej modne. Kilka lat temu w USA szacowano, że liczba osób posiadających licencję na nurkowanie sięga nawet do pięciu milionów. W związku z popularyzacją tego rodzaju sportu wzrasta ryzyko narażenia na chorobę dekompresyjną.

Choroba dekompresyjna stanowi ogromne wyzwanie dla medycyny. Sprawcą całego zamieszania jest azot, a raczej jego nagłe rozprężenie w trakcie zbyt szybkiego zanurzania lub wynurzania się nurka z wody.

Zatem jest ona skutkiem nieodpowiedniego przygotowania. O chorobie dekompresyjnej więcej można dowiedzieć się na kursach dla płetwonurków. Ratunkiem dla poszkodowanego jest rekompresja w komorze hiperbarycznej.

Choroba dekompresyjna prowadzi do śmierci, dlatego liczy się każda minuta i obowiązuje tutaj tzw. zasada złotej godziny. Każde opóźnienie może spowodować nieodwracalne zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym. Aby zapobiec chorobie dekompresyjnej, uważnie zapoznaj się z zasadami nurkowania i rób to jedynie pod okiem doświadczonych osób.

Leave a Reply